Witaj Gościu - Rejestracja
Związkowcy z KGHM czekają na wyrok
29 sierpnia 2012 godz. 11:59
vw1.jpg

Za nielegalny strajk z sierpnia 2009 roku zasiedli na ławach oskarżonych. KGHM chce, aby zostali ukarani, ale wymiar kary pozostawia do decyzji sądu. Obrona uważa, że związkowców należy uniewinnić. Wyrok za tydzień.

W sprawie wypowiadała się prokuratura i sąd. Sprawa krążyła w wymiarze sprawiedliwości. Prokuratorzy uznali jednak, że strajk był nielegalny. Polska Miedź zdecydowała się na powództwo przeciwko związkowcom. W rezultacie sąd orzeknie, czy należy ich ukarać.

Na ławie oskarżonych zasiada dziewięciu związkowców: Ryszard Kurek, Wiesław Karaś, Józef Czyczerski, Irena Wojciechowska, Henryk Ściegliński, Piotr Trempała, Stanisław Miniorczyk, Wiesław Kątny i Jan Młynarczyk.

W mowie końcowej pełnomocnik KGHM Dariusz Urbanowicz, podtrzymał stawiane związkowcom zarzuty. Dowodził, że popełnili przestępstwo gdyż świadomie zorganizowali nielegalny strajk ostrzegawczy. – Tym samym narazili KGHM na szkody finansowe znacznych rozmiarów. Urbanowicz nie miał najmniejszych wątpliwości, że dowody są na niekorzyść związkowców. - Strajk został przez oskarżonych dokładnie przygotowany i zrealizowany i był przez nich kierowany. To oskarżeni jako przedstawiciele zarządów związków zawodowych podejmowali decyzję o terminie, przebiegu i czasie akcji protestacyjnej. To ich decyzje były impulsem do podjęcia akcji strajkowej. To również decyzje oskarżonych doprowadziły do tego, że w nielegalnej akcji strajkowej wzięli udział nie tylko przedstawiciele związków, ale także pracownicy narażeni przez oskarżonych na utratę pracy, przysługujących im świadczeń majątkowych, w tym potrącenie pensji za nieusprawiedliwione godziny.  Mecenas argumentował, że w dniu strajku plan wydobycia nie został zrealizowany.

Obrońcy oskarżonych byli zgodni. Wnosili o uniewinnienie. Mecenas Robert Brzostowski, obrońca Ryszarda Kurka wskazywał na wolę związkowców aby dopełnić kwestie dotyczące zgodnego z prawem zorganizowania strajku. – Jeszcze przed strajkiem została przygotowana opinia prawna, która wskazywała, że protest w takiej formie i tej sprawie może się odbyć. Czy zatem związkowców można winić za taką prawną interpretację tego co zamierzali? To jest tak jakby pacjenta służby zdrowia obarczać za błąd lekarza, który postawił złą diagnozę.  Wyrok zapadnie 4 września.

Przypomnijmy, że związkowcy organizując strajk ostrzegawczy sprzeciwiali się sprzedaży przez Skarb Państwa pakietu akcji KGHM.

Autor: (pit)
Galeria
Nick:
Tytuł:
Komentarz:
Kod z obrazka:
captcha
Komentarze (0)
Jeszcze nie ma komentarzy do tego artykułu